piątek, 27 września 2013










Poza wyjątkami, Bułgarzy okazują się średnio przyjacielscy i Paddy musi się ratować angielskimi piosenkami. Ma w repertuarze zarówno szlagiery, jak i ludowe piosenki, celtyckie i żeglarskie.
Trudno mu ukryć irytację w stosunku do niechęci czy ksenofobii, z którą się spotyka. Trzyma stronę Rumunów i Greków. Czy gdyby miał szansę dokonać korekty, wygładziłby najbardziej krytyczne fragmenty?


sobota, 21 września 2013

wieczór na łódce w Płowidiwie, koniec lat 30-tych


przebój lekko passe, w 38', nawet jak na Europę Wschodnią








The Broken Road

Paddy L. Fermor ruszył w ostatni odcinek swojej podróży. 





* big loose trousers, crossed waistcoasts, a short jacket and the waist enveloped in thick scarlet sashes a foot wide in which knives were sometimes stuck.

zdjęcia z archiwum Alberta Kahna.

wtorek, 17 września 2013

Tego się nie robi człowiekowi

                  


Umrzeć - tego się nie robi kotu.

Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.


Słychać kroki na schodach,

ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.


Coś sie tu nie zaczyna

w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.


Do wszystkich szaf sie zajrzało.

Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.


Niech no on tylko wróci,

niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.








piątek, 13 września 2013