wtorek, 5 października 2010

Podróż Patricka Fermora: Kolonia i okolice

cz. 2



STOLZENFESTIG
BOPPARD
BINGEN
MOGUNCJA



KOLONIA
BONN
ADERNACH
TRIER
METZ
KOBLENCJA

Kolonia
Wizyta u rodziców Hansa. Dyskusja nad zagrożeniem nazizmu, i o Nietzschem, który tak dobrze zna niemiecką duszę. Rzędy dzieł Lessinga, Kanta, Rankego (?), Niebuhra (?), i Gregoroviousa (???). Popiersia gipsowe Peryklesa i Cycerona, wiktoriański widoczek zatoki neapolskiej za masywnym biurkiem. Wyblakłe fotografie Paestum, Syrakuz, Agrigento, Seliunte i Segesty.

Potem podróż barką wzdłuż Renu z Kolonii do Bonn. Kabiny marynarzy, zdjęcia gwiazf filmowych kina niemego. Pieczone kartofle i Speck. Mahlzeit!





Koblencja
twierdza u stóp Mozeli i Renu, winnice
zamki wzdłuż Renu: Hoheneck, Reichenstein, Stolzenfels

niedziela, 3 października 2010

Podróż Patricka Fermora

Początek: Holandia, Westfalia i Nadrenia



ROTTERDAM
DORDRECHT
SLIEDRECHT
GORINCHEM
NIJMEGEN



wspomnienia Hobbemy



GOCH
KEVELAER
KREFELD
KOLN

Food Design

( z poznańskiej konferencji)

Food-designing.com
http://www.katjagruijters.nl/en/index_en.html
http://www.guixe.com/products/index.htm

Wieloraki aspekty jedzenia:
- pożywienie
- kontekst kulturalny
- rytualny

Food Designing:
- usability
- ergonomy
- performance, spectacular aspects
- interaction food ( Do SOMTH, Play)
- instruction


Formy:
Inspirujące (nie zaskakujące)




W nurcie “crossing borders”

Multisensored design:
SEE
HEAR (dźwięk kapsla, otwarcia, tworzywa) ludzie nastawieni na prestiż, robienie kasy, pedanci)
FEEL (friendly), otuch: opakowania: wypukłości, kształt butelki
TASTE (creative, social people) story helling

SEE – 40 % populacji
HEAR – 30 % populacji
FEEL, TASTE, SMELL – 30 % populacji

DESIGNARE – nadawać znaczenia, używać znaku do dawania znaczenia

TO DESIGN FOOD IS TO CONTACT WITH YOUR MEMORIES

SMELL
TASTE = TOOLS
TOUCH
FACTURE
Jonathan Ive – wcześniej projektował meble, rozumiał język interior design, wstrzelił się w moment kiedy computer zaczął być elementem wyposażenia

Food = meaning
Design = innovation of meaning
Design driven innovation = radical innovation of meaning

Ważyk

Ze wsi, z miasteczek wagonami jadą
zbudować hutę, wyczarować miasto,
wykopać z ziemi nowe Eldorado,
armią pionierską, zbieraną hałastrą
tłoczą się w szopach, barakach, hotelach,
człapią i gwiżdżą w błotnistych ulicach:
wielka migracja, skudlona ambicja,
na szyi sznurek - krzyżyk z Częstochowy,
trzy piętra wyzwisk, jasieczek puchowy,
maciora wódki i ambit na dziewki,
dusza nieufna, spod miedzy wyrwana,
wpół rozbudzona i wpół obłąkana,
milcząca w słowach, śpiewająca śpiewki,
wypchnięta nagle z mroków średniowiecza
masa wędrowna, Polska nieczłowiecza
wyjąca z nudy w grudniowe wieczory...
W koszach od śmieci na zwieszonym sznurze
chłopcy latają kotami po murze,
żeńskie hotele, te świeckie klasztory,
trzeszczą od tarła, a potem grafinie
miotu pozbędą się - Wisła tu płynie.

Wielka migracja przemysł budująca,
nie znana Polsce, ale znana dziejom,
karmiona pustką wielkich słów, żyjąca
dziko, z dnia na dzień i wbrew kaznodziejom -
w węglowym czadzie, w powolnej męczarni,
z niej się wytapia robotnicza klasa.
Dużo opadków. A na razie kasza.

środa, 29 września 2010

Tęsknie za Wami, Niemce

parafrazując Betlejewskiego

Z pewnością tęskni mój kochany Bukowiec, którym się zajmowałam na studiach. Stajnie z serlianami, słońce nad stawami rybnymi i pawilony. W lesie angielskim. Też tęsknią. Za tymi panami i paniami, co to z samego Berlina przyjeżdzali. Z dworu pruskiego.

Cmentarz na wzgórzu i krzyż, co to Caspara D. Friedricha udaje









Heimweh







nawet nie próbuję się dzielić swoją fascynacją. Żeby jeszcze były podstawy do wstydu. Perlen vor die Säue werfen. Ciekawe, że nawet Jelinek i Bernard pałają obrzydzeniem do kultury austriackiej. Czytam Patricka L. Fermora. On nie. Przedwojenna Mitteleuropa jest niemiecka. Teoria M. Janion: Europa Wschodnia wyparła Słowiańszczyznę i Żydów. I cierpii na poczucie utraty. Co z Europą Centralną? Kiedy zacznie tęsknić?



czwartek, 9 września 2010

Aspern trend

a ja mam inny trend, proponuje zagranicznie brzmiącą nazwę ASPEN, połączenie oldschoolu i gloryfikacji natury. Widać szczególnie w kolekcji Sorela na 2010.



nowe trendy c.d.

1. rodziny patchworkowe: single, związki na odległość, wspólne dzieci, pary bezdzietne --> nowy model gospodarstwa domowego. Jak to się przełoży na produkty AGD? W polskich gazetach wnętrzarskich dominuje jeszcze willa z domu nad rozlewiskiem, ale to się zmieni. Producenci AGD robią projekty dla małych mieszkań

2. Projekt JA, me myself and I, ktoś miał tak zatytułowany katalog zdjęć własnych na FB. Jakaś trendsetterka :-). Personalizacja

3. Wakacje bez lenistwa. Spędzanie wolnego czasu w formie realizowania pasji i dbania o duchowe well being.

4. Cyberpacownicy, freelancing for everybody. Nieregularny czas pracy wymaga innej przestrzeni, zwałszczania przestrzeni publicznej: kawiarni, bibliotek. niech się już zacznie!

czwartek, 2 września 2010

Lie Edelkoort

spóźnione notatki z Arena Design 2010:

Z pośród wielu jej uwag i przewidywań warto wynotować jeszcze kilka:
- autentyczność: miejski farmer, zdrowa żywność, samodzielna produkcja
na ile autentyczny jest miejski farmer?
- wielki powrót pościeli; łóżko wykracza poza swoje podstawowe funkcje
- prostota, ma być jasno, czysto, optymistycznie
- idea zbierania i układania rzeczy razem, tworzenia kolekcji, rodzin przedmiotów; powrót martwej natury
- kolor żółty to nowy różowy; to kolor którego czas nastanie już wkrótce
- naturalne materiały, szczególnie drewno święci swój wielki powrót
- rękodzieło
- szydełkowanie, dzierganie
- struktury: molekuły, origami, atomy, komórki
np. Grcic?
- modernizm: seryjna produkcja, jeszcze bardziej użyteczny design, tendencja by funkcja była widoczna,
- kolekcja abstrakcji
- improwizacja - domena młodych, złego gustu, recykling

Punktem wyjścia rozważań Li Edelkoort jest rodzina. Rodzina rozumiana nie tylko jako para, ale także jako związek przyjaciół, znajomych, rodzeństwo, dziadkowie i wnuki, także rodzina adopcyjna. Rodzina to także człowiek i zwierzęta.
Tak jak w życiu obserwujemy rodziny, tak w designie też są one obecne. Coraz więcej projektujących rodzeństw (bracia Campana, bracia Bouroullec), firm rodzinnych.
Rodzina to także rodzina przedmiotów: wazonów, krzeseł. Pozostają one w pewnej relacji, zależności wobec siebie. Żyją w zgodzie bądź istnieją w sprzeczności.

Zmieniać się będzie świat, bo zmienia się współczesny człowiek.To jednostka, która nie chce już rywalizować, ale współpracować, wchodzić w dialog. To koniec indywidualizmu. Będzie to miało znaczący wpływ na strukturę pracy.

za: http://www.domosfera.pl/wnetrza/1,101999,7950955,Li_Edelkoort.html

poniedziałek, 26 lipca 2010

niedziela, 25 lipca 2010

Zawsze powinno się mieć dobry materiał źródłowy w pokoju, w którym się je. Najlepsze dyskusje zaczynają się przy obiedzie i trzeba mieć pod ręką możliwość ustalenia kto ma rację. Patrick Leigh Fermor.

W wieku 18 lat ruszył pieszo z Wielkiej Brytanii i doszedł aż do Konstantynopola. Został W Grecji. Tam mieszka. Ma teraz 94 lata.

Bohater wojenny, światowej klasy pisarz. Na blogu jemu poświęconym nazwany jest The Greatest Living Englishman. W innym Największym Zyjącym Pisarzem Podróznikiem. Fantastyczny opis spotkania z nim opisuje Kaplan w Śródzmiemnorskiej Zimie.

Inny opis z Telegraph: It is the most perfect writer's house imaginable, designed and partially built by Leigh Fermor himself in an old olive grove overlooking a secluded Mediterranean bay. It is easy to see why, despite growing visibly frailer, he would never want to leave. Buttressed by the old retaining walls of the olive terraces, the whitewashed rooms are cool and airy and lined with books; old copies of the Times Literary Supplement and the New York Review of Books lie scattered around on tables between Attic vases, Indian sculptures and bottles of local ouzo.
A study filled with reference books and old photographs lies across a shady courtyard. There are cicadas grinding in the cypresses, and a wonderful view of the peaks of the Taygetus falling down to the blue waters of the Aegean, which are so clear it is said that in some places you can still see the wrecks of Ottoman galleys lying on the seabed far below.
There is a warm smell of wild rosemary and cypress resin in the air; and from below comes the crash of the sea on the pebbles of the foreshore.





http://patrickleighfermor.wordpress.com/

http://www.telegraph.co.uk/culture/books/3559958/Patrick-Leigh-Fermor-The-man-who-walked.html

.. Kaplan

Walter Pater: "każda sztuka zawsze dąży do tego, by stać się muzyką"

Tukidydes: "Z tego, że ktoś naprawdę został pokrzywdzony, nie wynika jeszcze, że towarzyszyć będzie mu szczęście w chwili zemsty, a siła nie zawsze zapewnia powodzenie. Wszystkim rządzi nie dająca się przewidzieć przyszłość. Jest ona najbardziej zawodna, jednocześnie w tym korzystna, że wszyscy na równi się jej boimy i dlatego zastanawiamy się, zanim kogoś zaatakujemy"

... Kairuan (Kaplan)

Paul Klee w Tunezji spędził zaledwie 12 dni. W Kairuan, świętym mieście muzułmanów, stał się abstrakcjonistą, a może spiritualistą. Piętnastego kwietnia 1914 napisał w swoim pamiętniku, że miasto to jest "przeszywające, upajające, oczyszczające". Następnego ranka malował pisząc: "pada delikatne rozproszone światło, jednocześnie łagodne i przejrzyste... przeszywa mnie w środku tak głęboko i tak delikatnie, czuję je i bez wysiłku daje mi ono pewność siebie. Kolor mnie opętał. Nie potrzebuje za nim podążać. To on mnie posiał, na zawsze, wiem o tym (...) kolor i Ja to Jedno Jestem malarzem."


poniedziałek, 12 lipca 2010

Mingei

Jeżeli hand made design jest jednym z dominujących globalnych trendów, to warto przypomnieć japoński art and craft movement. Mingei - lata 20te i 30-te ruch powstał jako reakcja na industrializację.

Przedmioty mingei są:
- tworzone przez anonimowych rzemieślników, więc nie ma odzwierciedlają ego projektanta
- są produkowane ręcznie
- są wysokiej jakości
- nie są drogie
- używane masowo
- są przedmiotami codziennego użytku
- reprezentują region w którym zostały wyprodukowane

Rzemieślnicy podobno są wpisanie na listy ochronny dziedzictwa kulturowego i traktowani jak skarby narodowe.





Czy nie przypominają filozofii MUJI?

czwartek, 8 lipca 2010

Kuriozalna feminizacja

Wśród nurtów wymienianych przez różnych trendforecasterów i innych przepowiadaczy przyszłości (aka bystrych obserwatorów rzeczywistości) mówi się dużo o pozycji kobiety, jej dominacji w niektórych zawodach, o designie kobiecym etc. Wszystko fajnie, tyle, że futurystycznym wizjom towarzyszy infantylizacja. Wizja projektowania świata dla kobiet wygląda jak domek barbie: ocieka kwiatuszkami, różem i lukrem.

Wierzę, ze to tylko reakcja obronna i próba znokautowania przeciwnika na starcie.

poniedziałek, 5 lipca 2010

Christien Meindertsma






w oczekiwaniu na własne druty

wtorek, 29 czerwca 2010

Norwegii c.d.

28.06.2010

Mieszkańcy Norwegii nie trzymają psów ani kotów. Na podwórkach stoją same martwe ciągniki i koparki. Oprócz nich trzyma się jeszcze swoje domki letniskowe, rozsypane na stokach gór, bez wspólnej miedzy czy płotu. Krajobrazu nie uzupełniają krzyże ani kapliczki. Ot, sporadycznie mały zbór w miasteczku.Nie stawia się tu kapliczek na rozstajnych drogach, ani krzyży na szczytach gór. Wyobraźnia katolicka jednak uzupełniła by ten krajobraz o elementy małej architektury, sakralnej.



Przy wodospadzie Voeringsfossen, przy ścieżce na tyłach dziewiętnastowiecznego hotelu, coś wyskoczyła przede mną na drodze: pokraczne, zamajdało długimi nogami niczym pacynka. Widziałam kątem oka.

22.30 - słońce jeszcze wysoko nad horyzontem

Tu mieszkają dzikie stwory:

27.06.2010







Przynajmniej pod wodą. Z powierzchni zostały przetrzebione, albo siłą woli człowieka zamienione w gips lub gumę. Zamiast po domostwach i zagrodach straszą teraz na deptakach i sklepach z suwenirami.

Niekształtne, przysadkowate, garbate olbrzymy mające magiczne moce,

Próbuję stworzyć do tego krajobrazu jakieś kulturowe imaginarium, ale nawet syreny jakoś wiarygodniej wypadają na Południu. Grzbiety fiordów to zaklęte w kamień dinozaury. Nagie, ostre skały to zwierzojady, za karę im wiatr po plecach hula. Łagodne, porośnięte lasem brontozaury o długich szyjach zanurzają ogony w wodach fiordu.





Dzień teraz kończy się po 24.00, lekko zmierzcha, by po godzinie łagodnie przejść w poranek dnia. Chociażby w tej jednej liminalnej godzinie mógł cię potrącić jakiś Nieznajomy. Mało prawdopodobne, Norwegowie nad wyraz grzeczni, aż żal tych silnych wielkich dłoni na podawanie sobie rąk.


nieprzyjazne ludziom, nawiedzały okolicę w ciemnościach nocy, zaskocozne przez światło pękały albo kamieniały
.

A może wszystkie stwory drzemią w głębinach czekając na nadejście jesieni, kiedy ledwie parę godzin dnia, pozwala na przyniesienie drewna do sauny, na nic więcej.

Czy może Norwegowie wytrzebili duchy wraz z wprowadzeniem prohibicji...

środa, 2 czerwca 2010

E-phebe



Piękna Phoebe Philo i jej najnowsza kolekcja dla Celine.

sobota, 29 maja 2010

5 glownych trendow w projektowaniu

5 głównych trendów i ich cechy – wg raportu David Report

COOLTURAL = COOL & CULTURAL
1. lokalne, plemienne, antyglobalne – folklor
2. sensualne, naturalne – naturalne materiały
3. szczere i uczciwe – tradycyjne formy
4. własne i niepowtarzalne – personalizowane produkty, krótkie serie (wygrzebane na strychu)
5. narracyjne i kontekstowe – symboliczne

RATIONAISSANCE = RACJONALIZM & RENESANS
1. stylowe ikoniczne – vintage
2. funkcjonalne i logiczne – intuicyjna obsługa
3. inteligentne i nowoczesne – proste rozwiązania (gadżety)
4. wizualne, geometryczne – minimalistyczna forma

RESPONSIBIZ = RESPONSIBLE & BUSINESS
1. humanistyczne, odpowiedzialne – rozwiązanie problemu
2. zrównoważone, bezpieczne - ergonomiczne
3. ekologiczne, całościowe – re-cycling, wielokrotne użycie, wspólne użycie
4. adekwatne, trwale, funkcjonalne – ekonomiczne
5. etyczne, społeczne – dające utrzymanie (oxyfarm – bezdomni produkują przedmioty zaprojektowane przez projektanów)

SENSUCTIVE – SENSUAL & SEDUCTIVE
1. uwodzicielskie, zmysłowe, poetyckie, angażujące – zdobione ornamentami
2. osobiste, ceremonialne, rytualne – wygodne, spokojne (chcemy czuć się jak w domu)
3. tradycyjne, znane – przyjazne
4. duchowe, magiczne – nawiązujące (mistyka)

BRAKING BOUNDARIES – przełamujące granice / niemożliwe
1. technologiczne, interdyscyplinarne – nowe materiały i technologie
2. łączące, mieszające, eksperymentujące – eklektyczne
3. szokujące, egzotyczne – odważne

piątek, 14 maja 2010

Żebrowski








Podziwiam plakaty Żebrowskiego dla Opery Narodowej. Jedne z niewielu wyróżniających się w przestrzeni miejskiej. Ba! Właściwie dla mnie jedyny. Zapewne był także odpowiedzialny za nową identyfikację wizualną Opery/Teatru.

poniedziałek, 3 maja 2010

po wykładzie PGR

Zachwycamy się: Sofokles, Ajschylos, Arydtofanes, Eurypides, Owidiusz. Tymczasem zachowało się 3 do 4 % literatury starożytnej. Pozostałe 94 % pozostaje dla nas kompletnie nieznane.

piątek, 30 kwietnia 2010

Zrozumieć Guernicę

"Mijamy pobojowiska zasłane porzuconym sprzętem, zbombardowane stacje kolejowe, przewrócone na bok samochody. Czuć prochem, czuć spalenizną, czuć rozkładającym się mięsem . Wszędzie napotykamy trupy koni. Koń - duże, bezbronne zwierzę, nie umie się ukryć, w czasie bombardowania stoi nieruchomo, czeka na śmierć. Na każdym kroku martwe konie, to wprost na drodze, to obok w rowie, to gdzieś dalej w polu. Leżą z nogami uniesionymi do góry, kopytami wygrażają światu. Nigdzie nie widzę zabitych ludzi, bo tych grzebią szybko, tylko ciągle trupy koni karych, gniadych, srokatych, cisawych, jakby to była wojna nie ludzi, a koni..."



John Updike w liście do Kapuścińskiego napisał że dopiero po przeczytaniu tego fragmentu zrozumiał znaczenie figury konia w obrazie.

środa, 28 kwietnia 2010

...

Ze wszystkich sztuk, sztuka mówienia imponuje mi ostatnio najbardziej.

wtorek, 13 kwietnia 2010

Magruder



"It's nothing to tell, i am just begining my life ...."

Piękna

piątek, 26 marca 2010

Jabberwocky

Rozczarował mnie Jabberwocky u Tima Burtona. Wygląda jak z Jurasic Park.
Odnalazłam oryginalne ilustracje Johna Tenniela:




i Greame Base'a:

Wstecz

Cofnęłam się do przepowiedni Li Edelkoort z grudnia 2008. Prognozowała androgeniczny wygląd w globalnej modzie. Od roku trwa moda na oxford shoes vel alkaponki. Zastanawiam sie na ile Scott Schuman jest narzędziem, na ile wyznacza trendy. Podejrzewam go o wykreowanie masowego trendu. Przynajmniej maczał w tym palce. Androgeniczny wygląd i fascynująca moda na vintage (niosąca w sobie piętno głębokiej nostalgii, wiązanie jej z kryzysem jest najbardziej wulgarną interpretacją) przyniesie galopującą fascynację latami 20. Sartorialist wrzuca oryginalne zdjęcia z lat międzywojennych na równi z wspólczesnymi.



Moda, o której mówi Schuman to wyższa szkoła własnej kreacji. Fast Company wśród zawodów przyszłosci wymienia, taki co to będzie odpowiedzialny za zarządzaniem wizerunkiem w społecznościach.