Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pina bausch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pina bausch. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 września 2011

Vollmond



Muzyka ze spektaklu Piny Bausch. Miks zdjęć okropny. Nie było z czego wybierać. Podłóż sobie pod to taniec współczesny.

Balanescu Quartet _ Aria from Jainkeff on Vimeo.




czwartek, 22 września 2011

Pina Bausch, dzień 3







Było tak pięknie, że nawet wiadomość o rozpadzie R.E.M. nie popsuje wieczoru.

poniedziałek, 19 września 2011

Pina Bausch, dzień 2









Fruehling, Sommer, Herbst, Winter...Fruehling, Sommer, Herbst, Winter...Fruehling, Sommer, Herbst, Winter...

„Pokochałam taniec, bo bałam się mówić.
Kiedy się poruszam, mogę odczuwać” Pina Bausch




Pina Bausch urodziła się w Solingen na początku wojny. Miasto słynne z produkcji wysokogatunkowych wyrobów ze stali, w czasie wojny produkowało ostrza bagnetów i sztyletów dla członków SS. Wyjątkowe, dobrej jakości są nadal przedmiotami cieszącymi się pożądaniem wśród kolekcjonerów. Miasto zostało kompletnie zburzone przez wojska Aliantów.

sobota, 17 września 2011

Pina Bausch, dzień 1



To było coś. Czwarta interpretacja Stawińskiego. No i bez urazy, nie ci co wcześniej tancerze.

niedziela, 11 września 2011

Dance, dance, dance, otherwise we are lost

PINA - Dance, dance, otherwise we are lost - International Trailer from neueroadmovies on Vimeo.


Czy to taniec?
Czy to teatr?
Czy to życie?


Dzięki Bogu wreszcie koniec sezonu ogórkowego. Można się przeciągnąć po długiej drzemce.
Zaczyna się Piną Bausch. Niezdrowo jeść deser na pierwsze śniadanie.